Wall Street w piątek musiała pokazać, czy przejmuje się pogróżkami Donalda Trumpa pod adresem Chin i Unii Europejskiej oraz zawirowaniami na rynkach rozwijających się, czy jak zwykle te czynniki lekceważy. Okazało się, że przeważył drugi scenariusz. Gracze niespecjalnie się przejęli zawirowaniami na rynkach rozwijając...
Wall Street oczywiście nie przejmowała się tym, co trapiło Europę (niepewność dotycząca warunków Brexitu, zawirowania we Włoszech). Gracze mogli się jednak zacząć przejmować pogłoskami dotyczącymi części spółek sektora FAANG – mówi się o rozbiciu części tych spółek na mniejsze jednostki (podobnie jak swego czasu zrobio...
Wall Street we wtorek nie bardzo miała co dyskontować, więc zanosiło się na małą korektę lub po prostu na nudną i neutralnie zakończoną sesję. Widać było przez cały czas, że obóz byków łatwo się nie podda. We wtorek Conference Board opublikował swój indeks zaufania konsumentów. W sierpniu wyniósł 133,4 pkt. – to był 1...
Wall Street w środę miała do wyboru: albo kontynuować marazm i konsolidację z wtorku albo zdecydowanie ruszyć w jakimś kierunku. Przy czym żadnych istotnych impulsów pomagających niedźwiedziom rynek przed sesją nie otrzymał. Nawet dobre dane makro (o czym niżej) nie pomagały dolarowi. We wtorek opublikowana została w ...
W USA podstawowym pytaniem było w poniedziałek to, czy będzie kontynuacja zwyżek po piątkowych wzrostach indeksów zbudowanych na bazie pretekstu w postaci wypowiedzi Jerome Powella, szefa Fed, podczas sympozjum Fed w Jackson Hole (wypowiedzi, w których nie było niczego nowego). Przed sesją amerykańską umiarkowany opty...