Rozpoczynam komentarz tam, gdzie skończyłem przed ostatnim urlopem, czyli od środy. Cały tydzień był zdominowany przez klasyczny, wakacyjny handel. Sesje kończyły się neutralnie lub lekko wzrostowo, mimo tego, że dane makro publikowane w USA były całkiem niezłe. Trwała walka fundamentów i oczekiwań z techniką. Szczegól...
Piątkowa sesja w USA nie różniła się zbytnio od dwóch poprzednich. Nadal nie było publikacji istotnych dla rynku danych makro, ani bardzo ważnych informacji ze spółek. Nikt nie przejął się amerykańskimi raportami o cenach płaconych w eksporcie i imporcie. Odnotujmy, że ceny w eksporcie bez żywności i w imporcie bez rop...
W USA środowe kalendarium znowu było skromne. Publikowane dane makro z założenia nie mogły doprowadzić do większych zmian na rynkach. Popatrzmy jednak, jakie były. Tygodniowy raport o stanie rynku hipotecznego w USA standardowo jest przez graczy lekceważony. Odnotujmy jednak, że indeks rynku spadł o 1,8 proc. Indeks re...
Rynki amerykańskie reagowały w czwartek na czynniki zewnętrzne. W nocy w Chinach opublikowane zostały dane makro, które poprawiały nastroje. Inflacja CPI wyniosła 1,8 proc. (poprzednio 2,2 proc. r/r), a inflacja PPI spadła o 2,9 proc. (oczekiwano spadku o 2,5 proc.). Dowiedzieliśmy się też, że sprzedaż detaliczna wzros...
W USA kalendarium we wtorek nadal było wręcz żałosne. Nie było w nim żadnych danych makro. Nie było też istotnych informacji ze spółek. Gracze musieli właściwie bazować na nastrojach Europejczyków. A tam nadal panował fiesta. Mimo bardzo złych danych o włoskiej produkcji i zamówieniach w Niemczech indeksy rosły. Wystar...