Po jednodniowej przerwie w piątek na GPW powróciły wzrosty. Indeks WIG20 zyskał 0,64%, mWIG40 0,44%, a sWIG80 0,33%. Warto zaznaczyć, że w przypadku indeksu reprezentującego średnie spółki doszło do ustanowienia nowego rekordu. Obroty na szerokim rynku wyniosły niespełna 1,8 mld zł, co wpisuje się w typowe wakacyjne otoczenie. Wśród blue chipów tym razem siłę pokazały banki – akcje mBanku podrożały o 1,81%, Pekao o 1,65%, a PKO BP o 1,52%. Po drugiej stronie rynku znalazł się z kolei sektor energetyczny – PGE zaliczyła spadek o 1,46%, natomiast akcje Tauronu potaniały o 1,22%.
Bez wyraźnego kierunku przebiegała sesja w pozostałej części Starego Kontynentu. Liczba indeksów znajdujących się powyżej i poniżej kreski była zbliżona. Ostatecznie niemiecki DAX zakończył notowania zwyżką o 0,53%, z kolei francuski CAC 40 i włoski FTSE MIB przeceniły się odpowiednio o 0,16% i 0,20%. Na Wall Street również zabrakło tym razem motywacji do ataku na nowe rekordy. Indeks S&P 500 stracił symboliczne 0,17%, a technologiczny Nasdaq 0,28%. Gwiazdą sesji był SanDisk, którego akcje podrożały o ponad 7% w reakcji na podniesienie rekomendacji przez JP Morgan.
W piątek poznaliśmy kolejny ważny odczyt makroekonomiczny z gospodarki amerykańskiej. Tym razem była nim sprzedaż detaliczna, która okazała się wyraźnie gorsza od oczekiwań i spadła o 0,6% m/m. Jest to kolejny, obok wcześniejszych danych z rynku pracy i odczytu inflacji, wskaźnik o „gołębim” charakterze. W reakcji na te dane prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki stóp procentowych przez Fed spadło do 30% (przed publikacją wspomnianych danych wynosiło ono ok. 70%). Niższe oczekiwania dotyczące tegorocznych podwyżek doprowadziły w ostatnim czasie do spadku rentowności na krótkim końcu amerykańskiej krzywej dochodowości. W przypadku obligacji 2-letnich mowa o spadku rentowności od końcówki lipca o ok. 20 pkt bazowych. Zupełnie inaczej zachowuje się jednak długi koniec krzywej, gdzie rentowność wciąż pozostaje uporczywie podwyższona i nie reaguje na słabsze dane makroekonomiczne.
Dziś wygasa podpisane w czerwcu przez USA i Iran „Memorandum of Understanding”, które miało zakończyć konflikt i stworzyć przestrzeń do negocjacji. Na chwilę obecną nie zapowiada się, aby obie strony były gotowe na podpisanie kolejnego dokumentu. Wprawdzie na Bliskim Wschodzie od kilkunastu dni nie dochodzi do regularnej wymiany ognia, jednak obie strony wciąż wydają się bardzo dalekie od porozumienia. Według ostatnich doniesień medialnych strona amerykańska chciałaby w przyszłości bardziej postawić na presję ekonomiczną wywieraną na Teheran niż na kontynuację działań zbrojnych.
W momencie pisania komentarza na giełdach azjatyckich utrzymują się umiarkowanie pozytywne nastroje. Hang Seng zyskuje ok. 1,5%, z kolei japoński Nikkei ok. 0,3%. Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują otwarcie tygodnia na lekkim plusie. Tego samego spodziewamy się również w przypadku głównych indeksów na GPW.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.