Powrót do strony głównej

Po bardzo dobrym otwarciu tygodnia na GPW wróciła wyprzedaż – we wtorek WIG20 stracił 1,60%, a mWIG40 0,23%. Na symbolicznym plusie sesję zakończył jedynie sWIG80, który zyskał 0,04%. Obawy o eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, a także rosnące rentowności obligacji na całym świecie skutecznie podsyciły awersję do ryzyka wśród inwestorów. Wśród blue chipów najmocniej taniały akcje KGHM, które przeceniły się o 5,63%. Oprócz tego nadal słabo zachowywały się spółki z sektora bankowego. Tymczasem w pozostałej części Starego Kontynentu krajobraz rynkowy wyglądał nieco lepiej, choć również nie brakowało indeksów kończących notowania poniżej kreski. Wśród nich znalazły się m.in. francuski CAC40 (-0,07%), hiszpański IBEX (-0,48%) oraz włoski FTSE MIB (-0,65%).

Sesja na Wall Street przyniosła trzeci dzień spadków z rzędu. Na zamknięciu notowań indeks S&P 500 stracił 0,67%, a technologiczny Nasdaq 0,61%. Największym utrapieniem inwestorów pozostaje obecnie rynek długu, na którym uczestnicy rynku coraz bardziej tracą cierpliwość wobec nierozstrzygniętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. We wtorek rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich kontynuowała rajd w górę i przekroczyła 4,6%, osiągając tym samym najwyższy poziom od ponad roku.

Atmosfera ta udzieliła się również inwestorom na polskim rynku długu, gdzie rentowność 10-latek zaczęła testować poziom 6%. Rynek terminowy stopy procentowej dość ambitnie podchodzi do przyszłości polityki monetarnej w Polsce. Obecnie wyceny uwzględniają cztery podwyżki stóp procentowych w horyzoncie roku. W naszym scenariuszu bazowym RPP utrzyma w tym roku podejście typu „wait and see”. Warto pamiętać, że stopa referencyjna na poziomie 3,75% oznacza dość restrykcyjne warunki monetarne. Zakładając jednak scenariusz alternatywny, w którym RPP decyduje się na jedną lub dwie interwencyjne podwyżki stóp procentowych w drugiej połowie roku, obecny zakład rynku wyceniający swego rodzaju rozpoczęcie cyklu podwyżek, nadal należy traktować jako przereagowanie. Tego samego określenia używamy również w odniesieniu do obecnego poziomu rentowności na polskim rynku długu.

W momencie pisania komentarza na giełdach azjatyckich dominują minorowe nastroje. Hang Seng traci ok. 0,8%, KOSPI ok. 2%, a Nikkei ok. 1,6%. Prezydent Donald Trump w jednej z wczorajszych wypowiedzi poinformował, że wstrzymał decyzję o wznowieniu ataków o dwa–trzy dni, a być może do początku przyszłego tygodnia, aby „dać Iranowi możliwość osiągnięcia porozumienia”. Podkreślił również, że prowadzi rozmowy wraz z amerykańskimi sojusznikami z Bliskiego Wschodu. Brak postępów w negocjacjach w ciągu najbliższych dwóch dni niewątpliwie zwiększy nerwowość inwestorów przed weekendem.

Dziś uwagę od sytuacji na Bliskim Wschodzie może częściowo odwrócić raport Nvidii, który poznamy po zamknięciu sesji na Wall Street. Pozycje zajęte przez inwestorów na rynku opcji wskazują, że spodziewają się oni wahań kursu spółki nawet o 6,5% w obie strony. Doświadczenia z ostatnich dwóch sezonów wynikowych zapalają jednak żółtą lampkę – mimo że publikowane raporty były bardzo dobre, inwestorzy nie popadali w euforię. Biorąc pod uwagę obecne nastroje rynkowe, nie wykluczamy, że tym razem czeka nas analogiczny scenariusz.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.