Powrót do strony głównej

W piątek wydarzeniem na rynkach globalnych było to, że w Japonii  opublikowane zostały bardzo słabe dane makro, a Bank of Japan obniżył depozytowa stopę z plus 0,1% do minus 0,1%. To kolejny bank z minusową stopą depozytową. To pomagało we wzrostach indeksów w Europie.

Amerykanie mogli zareagować zupełnie inaczej, ale okazało się, że tak się nie stało. Pojawiły się teorie, że działania Banku Japonii mogą zmusić amerykański Fed do nie podwyższania stóp w 2016 roku. Według mnie są to kompletnie nierealne pomysły, ale koniec miesiąca i chęć zmniejszenia dużych strat mógł prowadzić do pojawienia się takich wydumanych teorii.

Publikacja wstępnych danych o PKB w USA nie powinna mieć wpływu na zachowanie rynków, bo to już jest historia, ale gracze ten raport lubią. Odnotujmy, że annualizowany PKB wzrósł o 0,7% (oczekiwano wzrostu o 0,8%). Styczniowy indeks Chicago PMI wyniósł 55,6 pkt. (oczekiwano wzrostu z 42,9 na 45 pkt.). Styczniowy indeks nastroju Uniwersytetu Michigan (dane ostateczne) wyniósł 92 pkt. (oczekiwano wzrostu z 92,6 na 93,1 pkt.). Jak widać dane były nienajlepsze.

Obóz byków zauroczony działaniem Banku Japonii i tym, że kończył się niezwykle słaby miesiąc oraz wynikami kwartalnymi kilku spółek zaatakował rynek. Nawet bardzo mocny dolar (sygnalizujący raczej podwyżki stóp i szkodzący eksporterom) nie zaszkodził posiadaczom akcji. Indeksy bardzo mocno wzrosły (S&P 500 o 2,48%), dzięki czemu indeks S&P 500 wyraźnie oddalił się od kluczowego wsparcia na poziomie 1.870 pkt.

GPW w piątek poszła drogą wskazaną przez inne giełdy europejskie. WIG20 szybko zyskał, po czym zaczął się osuwać. To wyglądało tak jak na innych giełdach, ale u nas WIG20 przed pobudką w USA dotknął poziomu neutralnego. Dopiero wtedy zaczął się podnosić, ale byki były słabe. Wydawało się, że zakończymy dzień niedużym wzrostem ale po raz trzeci z kolei fixing dorzucił kilkanaście punktów dzięki czemu WIG20 zyskał 1,42% i zbliżył się na odległość 20 punktów do oporu na górnym ograniczeniu kanału trendu spadkowego.

Po piątkowym ostrym finiszu na Wall Street dzisiaj rano nastroje powinny być w Europie niezłe mimo tego, że chińskie dane makro były nadal słabe, co rano przeceniało ropę. Początek miesiąca powinien jednak bykom pomagać. U nas WIG20 jest już bardzo bliski poważnemu oporowi, co może kusić, żeby go przetestować. Od tego testu może zależeć koniunktura w krótkim terminie.

Piotr Kuczyński

Główny Analityk

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marketwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.