Powrót do strony głównej

Konflikt amerykańsko-irański który, jak wieściło wielu komentatorów i analityków, miał zakończyć się przed listopadowymi wyborami do Kongresu, zdaje się jedynie nabierać na sile. Cena kontraktu na ropę Brent przebiła 100 dolarów za baryłkę i w praktyce znajduje się na dwumiesięcznych maksimach. Obawy o powrót presji inflacyjnej obrazują rosnące globalnie rentowności oraz wczorajsza decyzja RPP.

Środowy handel w Europie przebiegał pod wyraźną presją sprzedających. Największym przegranym okazał się paryski CAC40, który po sesji charakteryzującej się trendem spadkowym zakończył dzień słabszy o 1,94%. Podaż przeważyła we Frankfurcie (DAX: -1,74%) oraz Zurychu (SMI: -1,80%). Inwestorzy wyrzucali aktywa ryzykowne również za kanałem La Manche (FTSE100: -1,31%), a najważniejszy europejski indeks STOXX stracił wczoraj 1,41%. Europejscy inwestorzy reagowali na zaognienie konfliktu w regionie Cieśniny Ormuz oraz dalszy globalny wzrost dochodowości papierów stałodochodowych. Wczorajsza sesja przyniosła dalszą wyprzedaż papierów dłużnych, co dobrze obrazuje wzrost rentowności benchmarkowego 10-letniego bunda, który handlowany jest przy 3,452%.

Po konsekwentnej wspinaczce na nowe szczyty nawet krajowy rynek potrzebuje chwili oddechu. Indeks krajowych blue chipów stracił 0,72%, a balastem okazały się Dino (-4,20%), CD Projekt (-2,97%) oraz LPP (-2,72%). Gwiazdą najpopularniejszego polskiego agregatu okazał się KGHM, który zyskał 0,88%, wspierany rosnącymi cenami miedzi. Cena metalu, wspierana przez „AI trade”, wspina się na nowe szczyty, a ostatnio przekroczyła 14 750 dolarów za tonę. Spadki obserwowaliśmy również na szerokim WIG-u (-0,77%) oraz w drugiej linii spółek (mWIG40: -0,77%). Najważniejszym wydarzeniem była decyzja Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie 3,75%. Decyzja Rady jest zgodna z wizją przedstawianą przez nasz zespół: zakładaliśmy, że koszt pieniądza w Polsce nie ulegnie zmianie do końca roku.

Wall Street również nie obroniła się przed spadkami. W trakcie notowań indeks szerokiego rynku S&P500 stracił 0,48%, a technologiczny Nasdaq Composite 0,64%. Ropa Brent powyżej 100 dolarów za baryłkę podbija oczekiwania inflacyjne i zwiększa ryzyko podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w przyszłym tygodniu. Kluczowe znaczenie w tej kwestii będzie miał piątkowy odczyt inflacji konsumenckiej. Wzrost rentowności Treasuries jest kontynuowany: 10-latka handlowana jest przy 4,84%, a 30-latka przy 5,295%. Jest to szczególnie niekorzystne dla instrumentów udziałowych, ponieważ podnosi stopę dyskontową wykorzystywaną w modelach wyceny. Negatywny wpływ wyższych rentowności częściowo łagodzi jednak obserwowany wzrost EPS spółek z Wall Street. Nastrojów na rynku długu nie poprawiła nawet zapowiedź Scotta Bessenta dotycząca buybacków o wartości 6 mld USD w segmencie papierów o zapadalności 10–20 lat.

Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi pesymistyczny obraz, z przeceniającymi się agregatami. Inwestorzy wyrzucają aktywa ryzykowne w Chinach, przez co tracą zarówno indeks kontynentalny Shanghai Composite (-0,49%), jak i Hang Seng (-0,49%). Sprzedający przeważają również w Japonii, gdzie na godzinę przed otwarciem handlu w Europie Nikkei traci 0,26%, a Topix 0,064%. W okolicach kreski znajduje się południowokoreański KOSPI (-0,11%), a jedynym wzrostowym indeksem pozostaje Sensex (+0,06%).

 

Michał Poleszczuk

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.