Po kilku słabszych dniach środa, korzystając z chwilowego spokoju na długu, przyniosła wyczekiwane odbicie na rynkach akcji. W tle wciąż tlą się czynniki ryzyka: podwyższone ceny ropy, rentowności na wieloletnich szczytach, a uwaga inwestorów coraz mocniej przesuwa się w stronę zbliżających się odczytów makro. Prawie wszystkie zachodnioeuropejskie indeksy pozostawały pod presją podaży. Sprzedający przeważyli we Frankfurcie (DAX: -0,49%), Paryżu (CAC40: -0,26%), Mediolanie (FTSE MiB: -0,24%) oraz Londynie (FTSE100: -0,30%). Pod kreską dzień zakończył również paneuropejski STOXX (-0,24%); co istotne, wczoraj potwierdzono wejście do indeksu spółki XTB. Rodzynkiem na europejskim tle okazało się szwajcarskie SMI (+0,20%), które po silnym popołudniu wysunęło się nad kreskę.
Środa przyniosła również kontynuację globalnego wzrostu rentowności, któremu nie oparły się niemieckie bundy: rentowność 10-latki wynosi 3,38%. W mediach pojawiają się nagłówki o wielkim kryzysie zadłużenia, które trudno pogodzić z rzeczywistością. Rentowności długoterminowych papierów odzwierciedlają oczekiwania dotyczące przyszłej ścieżki stóp banku centralnego, a obecnie reagują na wzrost cen ropy i napięcia na Bliskim Wschodzie.
Na tle zachodnich sąsiadów rynek krajowy prezentował się zjawiskowo. Największym wygranym okazał się indeks krajowych blue chipów: WIG20 zakończył sesję wzrostem o 0,40%, wspierany przede wszystkim przez spółki energetyczne: PGE (+7,78%), Tauron (+1,84%), Orlen (+1,58%), oraz banki: mBank (+4,38%) i Alior (+1,29%). Szeroki WIG zyskał 0,27%. Wyraźnie gorzej radziła sobie druga i trzecia linia spółek: po bardzo silnej końcówce mWIG40 zamknął się wyżej o 0,06%, a sWIG80 stracił 0,25%. Rentowność benchmarkowej 10-latki wzrosła o 7 pb i wynosi 6,17%.
Po trzech spadkowych sesjach najważniejsze amerykańskie agregaty odbiły. Indeks szerokiego rynku S&P500 zamknął się wyżej o 0,46%, Nasdaq100 zyskał 0,23%, a Nasdaq Composite 0,45%. Najlepiej poradziły sobie małe podmioty: Russell2000 zakończył sesję wzrostem o 1,13%. Najważniejszą publikacją makro był słaby odczyt ADP: liczba miejsc pracy w sektorze prywatnym wzrosła o 38 tys. wobec oczekiwań na poziomie 48 tys., co doprowadziło do przeszacowania oczekiwań dotyczących ścieżki stóp a pr. podwyżki na najbliższym posiedzeniu spadło do 62%. W tle pozostają podwyższone rentowności amerykańskich papierów skarbowych oraz wysokie ceny ropy: Brent (+2,48%) handlowany jest w okolicach 95 USD za baryłkę.
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi mieszany obraz. Niewielką przecenę obserwujemy w Korei Południowej (KOSPI: -0,66%) oraz Japonii (Nikkei: -0,33%). Inwestorzy dobierają ryzyko do portfeli w Indiach: Sensex zyskuje 0,21%, a Nifty 0,19%. Brakuje zdecydowania w Chinach: na godzinę przed otwarciem handlu w Europie Hang Seng zyskuje 0,25%, a Shanghai Composite 0,06%.
Michał Poleszczuk
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.