Piątkowe zmagania inwestorów rozpoczynają się po kolejnej słabszej sesji, podczas której globalnie mierzyli się oni z wysokimi rentownościami, drożejącą ropą oraz pogarszającym się sentymentem. Czwartkowe odbicie okazało się krótkotrwałe, a powrót presji podażowej na długu i zaostrzenie retoryki amerykańskiego prezydenta wobec Iranu zwiększyły awersję do ryzyka. Na parkietach Europy Zachodniej wyraźnie przeważali sprzedający, a większość indeksów osłabiała się. Największym przegranym wśród głównych rynków okazał się paryski CAC40, który po sesji charakteryzującej się trendem spadkowym zamknął się niżej o 0,57%. Przewaga sprzedających uwidoczniła się również we Frankfurcie, gdzie po słabym początku notowań DAX zakończył handel wyraźnie poniżej kreski (-0,42%). Wyprzedaż obserwowaliśmy również w Szwajcarii (SMI: -0,13%) oraz na szerokim europejskim STOXXie (-0,12%). Powyżej kreski, choć wciąż w okolicach poziomów odniesienia, zamknęły się indeksy FTSE100 (+0,04%) oraz FTSE MiB (+0,09%).
Na tle europejskich sąsiadów jeszcze gorzej wyglądał handel w Warszawie. Największym przegranym okazał się agregat zrzeszający krajowe blue chipy – po sesji charakteryzującej się trendem spadkowym WIG20 zamknął się niżej o 1,21%. Na 20 komponentów wchodzących w skład indeksu tylko dwa okazały się wzrostowe: Tauron (+0,59%) oraz Orlen (+0,37%). Indeks szerokiego rynku WIG zakończył dzień spadkiem o 1,02%. Słabo zaprezentowała się również druga linia spółek: po silnej podaży w drugiej części dnia mWIG40 zamknął się niżej o 0,72%. Na tle krajowych konkurentów zdecydowanie najlepiej poradziły sobie najmniejsze podmioty: ich reprezentant, sWIG80, zakończył dzień wzrostem o 0,41%. Czwartek okazał się kolejną okazją do wyprzedaży krajowych papierów skarbowych, co przełożyło się na wzrost ich dochodowości. Rentowność benchmarkowej 10-latki utrzymuje się na poziomie 5,96%.
Również Wall Street zostało zdominowane przez sprzedających. W trakcie notowań indeks szerokiego rynku S&P500 osłabił się o 0,87%, technologiczny Nasdaq Composite o 1%, a przemysłowy Dow Jones Industrial Average stracił 1,32%. Najgorzej poradziły sobie najmniejsze amerykańskie podmioty reprezentowane przez Russell2000, który po spadkowej sesji osłabił się o 1,34%. Interwencja ze strony Departamentu Skarbu i Scotta Bessenta okazała się krótkotrwała, a rentowność 30-letnich obligacji, które mają być obejmowane zwiększonymi buybackami, wynosi już 5,25%. Rentowność amerykańskich 10-latek przekroczyła natomiast 4,7%. Wzrostu dochodowości skarbowych papierów dopatruję się przede wszystkim we wzroście cen ropy: Brent przekraczała 93 USD za baryłkę, a WTI zbliżała się do 87 USD po zaostrzeniu retoryki administracji USA wobec Iranu. Połączenie droższej energii, wysokich rentowności i oznak ostrożności amerykańskiego konsumenta pozostaje dziś jednym z głównych źródeł presji na globalne aktywa ryzykowne.
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi wyraźnie zróżnicowany obraz. Odbijają spółki pamięciowe: Samsung (+4,98%) oraz SK Hynix (+2,78%), co wspiera rynek w Korei Południowej: KOSPI zyskuje 1,32%. Na godzinę przed otwarciem handlu w Europie nad kreską utrzymuje się również indyjski Sensex, który zyskuje 0,16%. Wyprzedaż obserwujemy w Japonii (Nikkei: -0,59%) oraz w kontynentalnych Chinach (Shanghai Composite: -0,19%), natomiast dobrze prezentuje się Hang Seng (+0,76%). Rynek terminowy świeci się na zielono, wskazując na potencjalnie dobre otwarcie rynku kasowego.
Michał Poleszczuk
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.