Środowa sesja na globalnych rynkach przyniosła „oddech” mocno rozgrzanym rynkom, które obserwowaliśmy w ostatnich dniach. Wydarzeniem tygodnia pozostanie przekroczenie przez krajowe blue chipy magicznego poziomu 4000 punktów, po którym nastroje szybko się pogorszyły, czego wyrazem była realizacja zysków. Handel na parkietach Europy Zachodniej przebiegał spokojnie. Najważniejszy agregat kontynentu, czyli STOXX, kontynuował powolną wspinaczkę na nowe szczyty, zyskując 0,04%. W równie niewielkim stopniu umocnił się paryski CAC (+0,03%). Największym wygranym środowych zmagań okazał się szwajcarski SMI, który zbliża się do szczytu z końcówki miesiąca, umacniając się o 0,61%. Kupujący przeważyli również w Hiszpanii, co dobrze obrazuje indeks z Madrytu: IBEX35 kontynuuje wzrosty, rosnąc o 0,17%. Podaż przeważyła we Frankfurcie oraz Mediolanie. Indeksy DAX i FTSE MiB osunęły się odpowiednio o 0,29% i 0,18%. Pomimo wczorajszego popytu dochodowość 10-letniego bunda utrzymuje się na podwyższonym poziomie 3,1037.
W Warszawie otwarcie przybrało iście szampański charakter, z indeksem WIG20 sięgającym 4009 punktów. Wyborne nastroje nie cieszyły jednak krajowych inwestorów przesadnie długo, czego następstwem okazała się przejmująca inicjatywę podaż (WIG20: -0,29%). Spośród dwudziestu komponentów wchodzących w skład indeksu tylko pięć zakończyło dzień nad kreską. Indeks szerokiego rynku WIG zamknął się pod kreską, słabszy o 0,26%. Niestety wyrzucanie aktywów udziałowych obserwowaliśmy również wśród inwestorów zainteresowanych średnimi i mniejszymi podmiotami. Indeksy mWIG40 oraz sWIG80 przeceniły się odpowiednio o 0,19% i 0,09%. Największym obciążeniem dla rynku pozostawał sektor bankowy, co obrazuje spadek WIG-Banki o 1,6%, po tym jak dzień wcześniej ustanowił kolejny rekord. Warto zaznaczyć, że od początku roku indeks zyskał już 35%. Niepokój wokół cen ropy, która chwilowo przekroczyła poziom 80 dolarów za baryłkę, przełożył się na nieznaczny wzrost rentowności. Benchmarkowa 10-latka utrzymuje się na poziomie 5,669.
Za wielką wodą sesja miała mieszany przebieg. Ważony ceną Dow Jones zyskał 0,49%, a indeks szerokiego rynku S&P500 stracił 0,17%. Największą uwagę bez wątpienia przyciągała technologia, w tym słabiej odebrane przez rynek wyniki AMD oraz SpaceX. Mniejsza skala pozytywnych zaskoczeń przełożyła się na pogorszenie sentymentu wobec sektora, co dobrze obrazuje Nasdaq100 i Nasdaq Composite, tracące po 0,83%. Poranne spojrzenie na parkiety azjatyckie przynosi pesymistyczny obraz rynku z widoczną wyprzedażą. Na godzinę przed rozpoczęciem handlu w Europie o 4,48% osłabia się południowokoreański KOSPI. Sprzedający wyraźnie przeważają również w Japonii, co obrazuje przeceniający się o około 1% Nikkei. Brak zdecydowania wykazują natomiast inwestorzy z Państwa Środka: bogaty w technologie Hang Seng traci 1,75%, ale kontynentalny Shanghai Composite utrzymuje się powyżej kreski (+0,16%). Uwaga inwestorów koncentruje się na złocie, które w dniu wczorajszym wzrosło z poziomu około 4070 dolarów za uncję do niemal 4300 dolarów. Obecnie XAU handlowane jest po 4267 dolarów za uncję. Rynek terminowy na europejskie i amerykańskie indeksy emanuje zielenią, wskazując na potencjalnie silne otwarcie rynku kasowego.
Michał Poleszczuk
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.