Z powodu Bożego Ciała, będącego dniem wolnym od pracy, wczoraj w rynkowych zmaganiach udziału nie wzięli krajowi inwestorzy. Przewaga optymizmu udzieliła się natomiast inwestorom na zachodnioeuropejskich rynkach, co przełożyło się na umacnianie najważniejszych agregatów. Największym wygranym czwartkowych zmagań okazał się indeks giełdy w Paryżu, gdzie po silnym otwarciu CAC40 zakończył dzień silniejszy o 1,15%. Wykupowany był również szwajcarski SMI, który po sesji charakteryzującej się trendem wzrostowym umocnił się o 0,93%. Wyraźny popyt uwidocznił się na otwarciu sesji w Madrycie, jednak w drugiej części dnia IBEX35 oddał część wypracowanej stopy zwrotu, kończąc dzień na plusie (+0,55%). Paneuropejski STOXX na przestrzeni czwartkowej sesji urósł o 0,52%. Przewaga kupujących uwidoczniła się również we Frankfurcie (DAX: +0,48%) i na pozostałych parkietach Europy: indeksy giełd w Londynie i Mediolanie umocniły się w równym stopniu, o 0,27%.
Choć w drugiej części dnia najważniejsze agregaty z Wall Street utrzymywały się nad kreską, to końcówka handlu przyniosła pogorszenie nastrojów na amerykańskiej technologii, przez co w końcowym rozrachunku Nasdaq Composite osłabił się o 0,09%. Umocniły się natomiast pozostałe indeksy, w tym indeks szerokiego rynku S&P500, który zyskał 0,41%, zamykając się na poziomie 7584 punktów. Zdecydowanie lepiej poradziły sobie podmioty mniejsze oraz spółki przemysłowe. Indeksy Russell2000 oraz Dow Jones Industrial Average umocniły się odpowiednio o 1,45% oraz 1,73%. Rentowności 10-letnich amerykańskich papierów skarbowych nieznacznie spadły i utrzymują się poniżej 4,5%.
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi mieszany obraz rynku. Na godzinę przed rozpoczęciem handlu w Europie inwestorzy w Korei decydują się na wyprzedaż aktywów udziałowych, przez co KOSPI traci 4,59%. Przewaga podaży widoczna jest w Japonii, gdzie najważniejszy indeks Nikkei osłabia się o 1,00%. Brak zdecydowania handlujących obserwujemy w Chinach, gdzie w Hongkongu inwestorzy wyrzucają ryzyko z portfeli (Hang Seng: -1,02%), a na kontynencie nastroje wyglądają bardziej optymistycznie (Shanghai Composite: +0,06%). Na moment komentarza nad kreską utrzymują się indeksy indyjskie: Sensex zyskuje 0,23%, a Nifty 0,04%. Redukowanie ryzyka w portfelach obrazują również przeceniające się metale szlachetne, złoto traci 0,80%, a srebro 2,24%, oraz nieznacznie drożejąca ropa (kontrakt na Brent: +0,31%). Rynek terminowy na europejskie i amerykańskie kontrakty mieni się czerwienią, sugerując słabsze otwarcie rynku kasowego. Jeśli piątek dla indeksu szerokiego rynku S&P500 zakończy się wzrostem, będzie to oznaczało dziesiąty wzrostowy tydzień z rzędu. Tak dobrą passę od końca II wojny światowej obserwowaliśmy zaledwie 11 razy.
Michał Poleszczuk
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.