Powrót do strony głównej

Po jednodniowej przerwie indeksy na GPW powróciły we wtorek do spadków. WIG20 stracił 1,88%, mWIG40 1,10%, z kolei sWIG80 0,98%. W przypadku indeksu blue chipów niepokoić może skala wyprzedaży, która dotknęła aż 19 spółek. Pomimo rosnących cen ropy taniały akcje Orlenu (-0,33%). Podobny los spotkał KGHM, którego akcje potaniały o 1,30% pomimo kolejnej wzrostowej sesji na rynku miedzi. Minorowe nastroje utrzymywały się również w pozostałej części Starego Kontynentu – niemiecki DAX stracił na zamknięciu sesji 1,62%, z kolei francuski CAC40 0,95%.

Impas dotyczący konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz dane inflacyjne zza oceanu – te dwa czynniki najmocniej ciążyły wczoraj na nastrojach inwestorów. W kwietniu inflacja CPI w USA wzrosła do poziomu 3,8% r/r z 3,3% r/r w marcu. Był to odczyt nieco wyższy od oczekiwań prognostów, którzy zakładali wzrost cen w kwietniu o 3,7% r/r. Dane inflacyjne wpłynęły na rynek terminowy stopy procentowej, na którym istotnie wzrosło prawdopodobieństwo dokonania przez Fed podwyżki stóp procentowych pod koniec roku. Naszym zdaniem amerykańska Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie w całym 2026 roku. Sytuacja na amerykańskim rynku pracy jest stabilna, jednak nie na tyle dobra, by przy inflacji w okolicach 4% r/r uzasadnione było podnoszenie stóp procentowych. Warto również mieć na uwadze, że główna stopa Fed nadal znajduje się na stosunkowo wysokim poziomie w przedziale 3,50–3,75%.

Paliwa do wzrostów zabrakło wczoraj także na Wall Street. W połowie sesji za oceanem skala przeceny indeksu Nasdaq przekraczała nawet 2%, jednak w pewnym momencie do głosu doszli kupujący. Strategia „kupowania dołków” skutecznie poprawiła ostateczny wynik amerykańskich indeksów – na zamknięciu S&P 500 stracił zaledwie 0,16%, z kolei Nasdaq 0,87%. Charakterystyczną cechą wczorajszej sesji na rynku amerykańskim była rotacja kapitału w stronę segmentu value, dzięki której indeks Dow Jones Industrial Average zdołał zakończyć dzień wzrostem o 0,11%. O ile jesteśmy zwolennikami teorii rotacji w drugiej połowie roku, o tyle naszym zdaniem w tym kwartale spółki technologiczne nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa.

W środę nastroje na giełdach azjatyckich uległy poprawie względem poprzedniej sesji. W momencie pisania komentarza Hang Seng zyskuje ok. 0,3%, Nikkei ok. 0,8%, z kolei KOSPI nieco ponad 2%. Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują otwarcie sesji na plusie. Uwaga rynku w najbliższym czasie skupi się na pierwszej od 2017 roku wizycie prezydenta Donalda Trumpa w Chinach. Inwestorzy z nadzieją wyczekują rozstrzygnięć w kwestii relacji handlowych obu mocarstw. Rangę wydarzenia dodatkowo podnosi konflikt z Iranem oraz znaczenie Pekinu, który oficjalnie pozostaje sojusznikiem Teheranu.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.