Powrót do strony głównej

Piątkowa sesja na GPW drugi dzień z rzędu zakończyła się spadkiem głównych indeksów. WIG20 stracił na zamknięciu 1,59%, mWIG40 1,91%, z kolei sWIG80 0,37%. Tym samym polski indeks blue chipów niemal całkowicie wymazał środową falę optymizmu, która pojawiła się na rynku wraz z informacjami o przedstawieniu przez Waszyngton propozycji pokojowej Iranowi. W indeksie WIG20 przecena objęła aż osiemnaście spółek, z czego najmocniej traciły akcje LPP (spadek o 6,64%). Była to reakcja na publikację danych za I kwartał, które pokazały ok. 3-procentowy spadek sprzedaży LFL. Słabsze nastroje utrzymywały się również w sektorze bankowym, pomimo pojawienia się jastrzębich akcentów w trakcie czwartkowej konferencji Adama Glapińskiego po posiedzeniu RPP.

Podczas gdy na Starym Kontynencie inwestorzy kończyli tydzień w minorowych nastrojach, Wall Street świętowało nowe rekordy. W piątek indeks S&P 500 zyskał 0,84%, z kolei technologiczny Nasdaq wzrósł o 2,35%. Rajd na spółkach półprzewodnikowych trwa w najlepsze – tylko podczas piątkowej sesji akcje AMD podrożały o 11,44%, a Intela o 13,96%. W przypadku drugiej z wymienionych spółek gwałtowny wzrost był pochodną nieoficjalnych informacji o zawarciu umowy z Apple dotyczącej dostaw chipów.

Dodatkowym czynnikiem wspierającym amerykański rynek akcji były dane z rynku pracy, które okazały się znacznie lepsze od oczekiwań. W kwietniu w gospodarce amerykańskiej powstało niemal dwukrotnie więcej miejsc pracy niż prognozowano (115 tys. wobec prognozowanych 65 tys.). Inwestorom spodobał się również fakt, że odbicie inflacji nie przełożyło się na dane dotyczące dynamiki wynagrodzeń. W poprzednim miesiącu średnia stawka godzinowa wzrosła o 3,6% r/r, podczas gdy oczekiwano dynamiki na poziomie 3,8% r/r.

Wiele wskazuje jednak na to, że również inwestorzy za oceanem będą musieli odłożyć optymizm na bok i przypomnieć sobie o wciąż nierozwiązanym konflikcie na Bliskim Wschodzie. Kilka dni po tym, jak Stany Zjednoczone przedstawiły propozycję mającą na celu wznowienie negocjacji pokojowych, Teheran zaprezentował własne stanowisko. Irańskie władze skupiły się głównie na potrzebie zakończenia konfliktów zbrojnych na wszystkich frontach, ze szczególnym uwzględnieniem Libanu, gdzie Izrael prowadzi działania przeciwko wspieranemu przez Iran Hezbollahowi. Iran zażądał także odszkodowań za straty wojenne i podkreślił swoją suwerenność nad Cieśniną Ormuz. Reakcja Waszyngtonu była szybka — Donald Trump odrzucił irańską propozycję za pośrednictwem mediów społecznościowych.

W momencie pisania komentarza ceny ropy naftowej rosną o ok. 5%, co ciąży niektórym rynkom azjatyckim. Hang Seng traci ok. 0,3%, japoński Nikkei ok. 0,1%, a indyjski Sensex ponad 1%. Wciąż jednak półprzewodnikowej hossie poddaje się koreański KOSPI, który zyskuje ponad 4% (od początku roku indeks wzrósł już o prawie 90%). Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują otwarcie w okolicach poziomu neutralnego. Mogłoby się wydawać, że słaba końcówka tygodnia pozwoliła europejskim parkietom zdyskontować negatywny obrót spraw na Bliskim Wschodzie. Nie wykluczamy jednak, że poniedziałkowa sesja na Starym Kontynencie ponownie może przebiegać w spadkowych nastrojach, co dotyczy również GPW.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.