Pomimo trudnej początkowej fazy notowań poniedziałkowa sesja na GPW zakończyła się wzrostem głównych indeksów. WIG20 zyskał 0,44%, a mWIG40 0,58%. Powyżej kreski nie zdołał wyjść jedynie sWIG80, który stracił 0,13%. Wśród blue chipów brylował sektor energetyczny – akcje Taurona podrożały aż o 12,29%. Na inwestorach duże wrażenie zrobiła rekomendacja wypłaty dywidendy przez spółkę – w przypadku zgody WZA byłaby to pierwsza dywidenda od ponad dekady. Informacja ta wywołała pozytywną reakcję również wśród innych spółek z sektora – akcje PGE podrożały o 9,71%, z kolei kurs akcji Enei wzrósł o 7,53%.
Pomimo drożejącej ropy, która w ostatnim czasie skutecznie spychała w dół indeksy akcyjne, sesja w pozostałej części Starego Kontynentu zakończyła się w większości przypadków na zielono. Niemiecki indeks DAX zyskał 1,18%, a francuski CAC40 0,92%. Chęć do odreagowania przeniosła się również za ocean, jednak motywacja byków do wyprowadzenia kontry na Wall Street okazała się zbyt niska. Ostatecznie S&P 500 zaliczył trzecią z rzędu spadkową sesję i zniżkował o 0,29%. Głębszą przecenę po raz kolejny odnotował Nasdaq, który stracił 0,78%, z kolei Dow Jones Industrial zdołał zakończyć sesję kosmetyczną zwyżką o 0,11%.
Charakterystycznym elementem wczorajszej sesji był wyraźny spadek rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Swoje „trzy grosze” dorzucił do tego Jerome Powell, który podczas wystąpienia na Uniwersytecie Harvarda wspomniał, że długoterminowe oczekiwania inflacyjne pozostają mocno zakotwiczone. Szef Fed, dodając, że bank centralny nie ma wpływu na wstrząsy podażowe, umocnił przekonanie rynku, iż droga do podwyżek stóp procentowych jest daleka. Rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich obniżyły się do 4,3%, podczas gdy jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia wartość ta dotarła niemal 4,5%.
Zgodnie z doniesieniami „Wall Street Journal” prezydent Donald Trump jest gotów zakończyć wojnę z Iranem, nawet jeśli Cieśnina Ormuz pozostawałaby nadal pod ścisłą kontrolą Teheranu. Jak wskazuje WSJ, prezydent skłania się ku temu, aby osiągnąć podstawowe cele dotyczące zniszczenia irańskiej floty i zasobów pocisków, a następnie zakończyć obecne działania zbrojne, naciskając jednocześnie na Teheran w sposób dyplomatyczny, by wznowił swobodny przepływ handlu. Umiarkowana reakcja rynku jest dowodem na to, że chaos informacyjny płynący z Bliskiego Wschodu nakazuje podchodzić do tego typu doniesień z dystansem.
Dlatego też inwestorzy podczas sesji azjatyckiej zachowali sporą rezerwę – w momencie pisania komentarza Hang Seng traci ok. 0,5%, koreański KOSPI ponad 3%, a japoński Nikkei ok. 1%. Kontrakty terminowe na kluczowe indeksy europejskie oscylują blisko poziomów neutralnych. Dziś w centrum uwagi na rynku krajowym znajdzie się marcowy odczyt CPI – konsensus prognoz wskazuje na wzrost inflacji do poziomu 3,2% r/r z 2,1% r/r w lutym.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.