Powrót do strony głównej

Początek tygodnia na giełdach Starego Kontynentu nie należał do udanych. Groźba nałożenia 10-procentowych ceł przez USA na wybrane kraje Europy przełożyła się na słabość całego kontynentu. Należy jednak zauważyć, że choć na GPW również dominowała czerwień, skala przeceny okazała się wyraźnie niższa na tle pozostałych indeksów europejskich. WIG20 zakończył notowania ze zniżką o 0,50%, z kolei mWIG40 stracił 0,68%, a sWIG80 0,54%. Tymczasem skala spadków w pozostałej części Europy okazała się bardziej dotkliwa – zdecydowana większość indeksów zaliczyła ponad 1-procentową przecenę. W przypadku niemieckiego DAX-a doszło do spadku o 1,34%, z kolei francuski CAC40 zakończył notowania 1,78% poniżej kreski. Warto zwrócić uwagę, że po otwarciu z ujemną luką spadki nie pogłębiały się, co tworzy dość pozytywny obraz w kontekście siły rynku.

Jednym z bardziej charakterystycznych punktów poniedziałkowej sesji była reakcja dolara – w normalnych warunkach amerykańska waluta, przy rosnącej awersji do ryzyka, powinna się umacniać, jednak tym razem było inaczej. W tryb „bezpiecznej przystani” nie weszły również amerykańskie obligacje skarbowe – w przypadku 10-latek obserwowaliśmy kontynuację wzrostu rentowności, zapoczątkowanego już w piątek. Zupełnie nie przeszkadzało to metalom szlachetnym, które bez większych skrupułów sięgnęły po nowe rekordy. Złoto tym samym przekroczyło poziom 4 700 USD za uncję, z kolei srebro zatrzymało się tuż poniżej 95 USD za uncję.

Tymczasem w Japonii spekulacje o przedterminowych wyborach w końcu stały się faktem. Premier Japonii, Sanae Takaichi, ogłosiła, że zostaną one zorganizowane 8 lutego. W ten sposób obecna premier planuje wykorzystać swoje wysokie poparcie, które znacząco przewyższa poparcie dla Partii Liberalno-Demokratycznej. W tym kontekście należy zauważyć, że obecna koalicja rządząca w Japonii nie dysponuje większością w Izbie Reprezentantów, co utrudnia uchwalanie kluczowych ustaw. W obliczu ambitnych planów stymulacyjnych nowej premier ich realizacja przy pomocy rządu mniejszościowego byłaby nie lada wyzwaniem. Zwycięstwo w wyborach dałoby z kolei mocny mandat polityczny do realizacji kolejnej rundy „Abenomiki” w państwie Kwitnącej Wiśni. Od początku roku Nikkei, pod wpływem narastających spekulacji o przedterminowych wyborach, pozostawał jednym z najsilniejszych indeksów na świecie.

W momencie pisania komentarza nastroje na giełdach azjatyckich wciąż pozostają minorowe. Indeks Hang Seng traci około 0,3%, a podobną skalę przeceny notują również koreański KOSPI oraz indyjski Sensex. Kontrakty futures na indeksy europejskie sugerują, że początek sesji ponownie będzie należał do niedźwiedzi. Inwestorzy zapewne będą dziś z uwagą wsłuchiwać się w wypowiedzi zarówno amerykańskich, jak i europejskich liderów w sprawie Grenlandii i nowych ceł. Biorąc pod uwagę kolejną groźbę Donalda Trumpa dotyczącą nałożenia 200-procentowego cła na francuskie wina i szampany w odpowiedzi na odmowę Emmanuela Macrona udziału w „Radzie Pokoju”, porozumienie – przynajmniej na razie – wydaje się odległe.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.