Powrót do strony głównej

W USA we wtorek jednym okiem patrzono na to jak rozwinie się kwestia Brexitu. Najważniejsze (przynajmniej w Europie) było głosowanie w Izbie Gmin w tej sprawie. Amerykanie siłą rzeczy mniej się tym przejmowali. Tym bardziej nie przejmowali się dlatego, że sesje europejskie zakończyły się neutralnie.

Nieoczekiwana, poniedziałkowa, podróż premier May do Strasbourga i wieczorna, konferencja May i Junckera tego samego dnia, w której zapowiedziano aneksy do umowy na nowo precyzujący problem granicy z Irlandią, dawały nadzieję na zaakceptowanie umowy. Głosowanie miało miejsce późnym wieczorem.

Jednak we wtorek nastroje przed południem się popsuły, bo Geoffrey Cox, prokurator generalny UK, stwierdził mi.in., że w przypadku złej woli ze strony UE nie ma żadnej prawnej, międzynarodowej możliwości, żeby wyjść z tymczasowych ustaleń odnośnie granicy z Irlandią.

Głosowanie dało znowu wynik negatywny, chociaż przewaga głosów na „nie” była mniejsza (149 głosów). Pozostaje czekanie na glosowanie dzisiejsze, kiedy zapadnie decyzja, czy Wlk. Brytania wyjdzie z UE „na twardo” (najpewniej nie) i w czwartek, kiedy posłowie postanowią, czy Wlk. Brytania poprosi o przedłużenie terminu. Zapewne poprosi i dlatego rynki stosunkowo mało tym wszystkim się przejmują.

W USA we wtorek opublikowano raport o inflacji CPI. Dowiedzieliśmy się, że wyniosła w lutym wyniosła tak jak oczekiwano 0,2% m/m i 1,5% r/r (oczekiwano 1,6%). Dane zaczęły dolara osłabiać.

Wall Street rozpoczęła sesję od kontynuacji zwyżki indeksów. Indeksowi DJIA nadal szkodził spadek ceny akcji Boeinga (powodem katastrofa etiopskiego Boeinga 737 MAX 8). Po tej zwyżce indeksy zaczęły kreślić wąski kanał trendu bocznego. Po głosowaniu w Wlk. Brytanii zaczęły się osuwać, ale ocaliły zwyżkę: S&P 500 wzrósł o 0,30%, a NASDAQ o 0,44%.

GPW we wtorek od rana zachowywała się podobnie jak inne giełdy europejskie WIG20 rozpoczął sesję solidnym wzrostem, po czym zredukował go o połowę i rynek wszedł w długą fazę marazmu. Końcówka sesji była jednak dość optymistyczna. Indeksy rosły, a WIG20 zyskał na zamknięciu 0,43%. Wzrost ten nie miał oczywiście żadnego znaczenie prognostycznego.

Dzisiaj nadal będziemy czekali na to, co postanowią posłowie w brytyjskiej Izbie Gmin. Rynki zakładają, że po prostu dojdzie do przedłużenia ostatecznego terminu wyjścia Brytanii z UE, więc na razie nie reagują. Nasz rynek coraz bardziej będzie pod wpływem piątkowego wygasania linii kontraktów, więc zakończenie sesji nadal nie będzie miało znaczenia prognostycznego.

 

Piotr Kuczyński

Główny Analityk

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marketwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.