Powrót do strony głównej

Poniedziałkowa sesja na GPW zakończyła się wzrostem indeksu WIG20, który wyróżniał się pozytywnie na tle pozostałej części Starego Kontynentu. Polski indeks blue chipów zyskał ostatecznie 0,73% i powrócił tym samym powyżej poziomu 4000 pkt. Gorzej wyglądała natomiast druga i trzecia linia spółek, gdzie obserwowaliśmy umiarkowaną przecenę – mWIG40 stracił 0,38%, a sWIG80 zamknął dzień ze stratą 0,18%. W gronie największych spółek liderem wzrostów był Orlen, którego akcje na fali rosnących cen ropy naftowej, podrożały o 3,53%. Solidnie wypadł także sektor bankowy – w tym przypadku inwestorom mógł spodobać się odczyt sierpniowej inflacji CPI. Obroty na szerokim rynku wyniosły prawie 4 mld zł, co miało bezpośredni związek z zaplanowanym rebalancingiem w ramach indeksów MSCI.

Na krajowym podwórku niewątpliwie najważniejszym punktem dnia były wstępne dane o inflacji CPI za sierpień. Wskaźnik wzrósł do poziomu 3,4% r/r, okazując się wyższy od rynkowych oczekiwań (prognoza zakładała 3,1% r/r). Efekt zaskoczenia wynikał w dużej mierze z charakterystyki procesu zbierania przez GUS danych o cenach paliw, który koncentruje się zawsze w pierwszej części miesiąca. Z tego powodu wznowiony na dwa ostatnie tygodnie sierpnia program CPN nie miał większego przełożenia na spadek miar inflacji. Dobra informacja jest taka, że ograniczone czasowo ujęcie tego chwilowego programu zniżkowego nie powinno wprowadzić zamieszania do danych wrześniowych. Oznacza to, że potencjał dalszego wzrostu wskaźnika inflacji w kolejnym miesiącu pozostaje ograniczony. Niemniej jednak sierpniowy odczyt definitywnie zamyka jakiekolwiek dyskusje o ewentualnych obniżkach stóp procentowych w tym roku.

Tymczasem na Wall Street w poniedziałek obserwowaliśmy umiarkowane spadki. Indeks S&P 500 stracił na zamknięciu sesji 0,33%, z kolei technologiczny Nasdaq zniżkował o 0,12%. Powrót cen ropy naftowej powyżej poziomu 90 USD za baryłkę wypchnął na nowe tegoroczne szczyty rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich, które przebiły dotychczasową barierę 4,75%. Niepokojące jest to, że rynek wyraźnie lekceważy ostatnie, intensywne próby Departamentu Skarbu USA mające na celu ustabilizowanie sytuacji na długim końcu krzywej rentowności. Brak skuteczności tych działań znacząco zwiększa prawdopodobieństwo przetestowania we wrześniu psychologicznego poziomu 5% w przypadku amerykańskich papierów 10-letnich. Inwestorzy akcyjni nie przejdą obok takiego scenariusza obojętnie, w czym dodatkowo nie pomaga historycznie niesprzyjająca sezonowość września.

W momencie pisania komentarza nastroje na giełdach azjatyckich pozostają mieszane. Hang Seng traci około 1%, podczas gdy indeksy takie jak Kospi, Nikkei czy Sensex notowane są blisko poziomów neutralnych. Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują kontynuację wczorajszej przeceny na zachodnich parkietach. Po udanej poniedziałkowej sesji w wykonaniu WIG20 spodziewamy się, że podczas dzisiejszych notowań polskiemu indeksowi blue chipów może zabraknąć energii do wyprowadzenia ataku na wyższe poziomy.

 

Patryk Pyka

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.