Powrót do strony głównej

Środowa sesja na światowych parkietach przebiegała w cieniu kluczowych decyzji makroekonomicznych, a także publikacji raportów wynikowych najważniejszych amerykańskich spółek. Inwestorzy w Europie redukowali ryzyko w portfelach, wyprzedając aktywa udziałowe, co przełożyło się na spadki największych agregatów. Największym przegranym okazał się londyński FTSE100, który po sesji charakteryzującej się utrzymującym trendem spadkowym zakończył dzień słabszy o 1,16%. Podobny przebieg miała sesja na szwajcarskim SMI, który zakończył dzień pod kreską, słabszy o 0,88%. Najważniejszy europejski indeks STOXX osunął się o 0,60%. Przewaga podaży uwidoczniła się również w Madrycie (IBEX35: -0,74%), Mediolanie (FTSE MiB: -0,51%), Paryżu (CAC40: -0,39%) oraz Frankfurcie (DAX: -0,31%).

Na europejskim tle relatywną siłę pokazał parkiet warszawski. Największym wygranym okazała się druga linia spółek, ale wzrosty obserwowaliśmy również na pozostałych indeksach. Za sprawą m.in.: Cyfrowego Polsatu (+9,84%), Benefit Systems (+4,88%) oraz Asbisu (+3,32%) indeks mWIG40 zamknął się na plusie, silniejszy o 0,46%. Indeks szerokiego rynku WIG na przestrzeni sesji umocnił się o 0,12%. Nieznacznie nad kreską zamykają się indeks blue chipów WIG20 oraz najmniejszych spółek sWIG80, odpowiednio o 0,05% i 0,04%. W środę inwestorzy wyzbywali się obligacji, co przełożyło się na wzrost rentowności. Rentowności benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych wzrosły o 4 pb i utrzymują się na poziomie 5,800.

Bez wątpienia epicentrum środowych wydarzeń było Wall Street, gdzie raporty za pierwszy kwartał zaprezentowały najważniejsze amerykańskie spółki. Indeks szerokiego rynku S&P500, pomimo próby wyciągnięcia w końcowym etapie handlu, kończy dzień lekko poniżej kreski (-0,04%). Ostatnie minuty handlu pomogły szerokiej technologii – indeks Nasdaq Composite zamknął się nad kreską, silniejszy o 0,04%. Przed wyprzedażą nie uchroniły się natomiast spółki małe (Russell2000: -0,60%) oraz przemysłowe (DJIA: -0,57%).

Bardzo dobre wyniki pokazała Meta Platforms, która przebiła prognozy zarówno pod kątem zysku (EPS 10,44 USD vs konsensus 6,73 USD), jak i przychodów (56,31 mld USD vs konsensus 55,6 mld USD). Najważniejszą informacją pozostaje jednak efektywność reklamowa osiągana dzięki wysokim CAPEX-om wydatkowanym w poprzednich kwartałach (wyświetlenia reklam wzrosły o 19%, a średnia cena za reklamę o 12%). Nastroje popsuły jednak prognozy (inline), które nie okazały się wystarczająco optymistyczne, co przełożyło się na spadek kursu w handlu posesyjnym o niecałe 4%. Naprzeciw pojawiającej się ostatnio krytyce bardzo silny raport pokazał również Microsoft, przebijając przychody (82,9 mld USD vs konsensus 81,46 mld USD) oraz EPS (4,27 USD vs konsensus 4,06 USD). Najważniejszym segmentem pozostaje biznes chmurowy, który odnotował 40% wzrost. Spółka zaskoczyła inwestorów niższym CAPEX-em w wysokości niecałych 32 mld USD (oczekiwano 35 mld USD) – chmura przyspiesza przy niższych nakładach, co oznacza wyższą rentowność biznesu. Rynek optymistycznie odczytał również wyniki Alphabetu (+2% w handlu posesyjnym) oraz Amazona (+1,3%). Na umiarkowanie pozytywny obraz rynku przełożył się także raport Qualcomm, po którym akcje drożeją o ok. 12%.

Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi pesymistyczny obraz. Wyprzedaż aktywów udziałowych trwa w słabych od początku roku Indiach – Sensex (-1,46%), a Nifty (-1,56%). Od początku roku Sensex stracił już 10,46%. Po wczorajszej przerwie do handlu powracają inwestorzy z Japonii, którzy wyrzucają ryzyko z portfeli – na moment komentarza Nikkei traci 1,12%, a Topix 1,27%. Mieszane nastroje widzimy natomiast w Chinach, gdzie Hang Seng traci 1,17%, a indeks kontynentalnych Chin Shanghai Composite umacnia się o 0,15%. Pozostając w okolicach historycznych szczytów, lekko koryguje się południowokoreański KOSPI (-0,80%).

W dniu wczorajszym, zgodnie z oczekiwaniami, Fed pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie 3,50%–3,75%. Decyzja została podjęta przy najsilniejszym od dekad podziale decydentów (8 do 4 za pozostawieniem stóp), co pokazuje brak jednomyślności wśród członków FOMC. Ostatni raz, kiedy czterech członków wyraziło sprzeciw, miał miejsce w 1992 roku. Ogólny wydźwięk posiedzenia oraz następującej po nim konferencji był jastrzębi. Kończący kadencję 15 maja Powell zapowiedział pozostanie w Radzie Gubernatorów do czasu wyjaśnienia sprawy dotyczącej remontu siedziby Rezerwy Federalnej. Dziś, w dalszej części dnia, poznamy decyzję EBC w sprawie poziomu stóp procentowych w strefie euro. Obawy budzi oczywiście cena ropy, która w środę silnie aprecjonowała – kontrakt na WTI (+6,95%) kosztuje 110 dolarów, a Brent (+6,08%) aż 113 dolarów za baryłkę.

 

Michał Poleszczuk

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.