Podczas piątkowej sesji obserwowaliśmy wyprzedaż światowych indeksów akcyjnych. W Europie największym przegranym okazał się paryski CAC, który osłabił się o 0,91%. Podobnym przebiegiem handlu wykazał się indeks giełdy we Frankfurcie, DAX zamknął się słabszy o 0,60%. Przez dużą część sesji na plusie znajdował się szwajcarski SMI, jednak finalnie zakończył dzień na nieznacznym minusie (-0,02%). Podaż przeważała również we Włoszech (FTSE MiB: -0,31%) oraz w Anglii (FTSE100: -0,43%). Najważniejszy europejski indeks STOXX zakończył piątek słabszy o 0,50%.
Przed weekendem nastroje były słabe również na krajowym podwórku. W tym samym stopniu (-0,51%) wyprzedane zostały indeks szerokiego rynku WIG oraz składający się z polskich blue chipów WIG20. Na 20 komponentów najpopularniejszego polskiego indeksu na wartości straciło 11, najsilniej tracił Budimex, który osłabił się o 4,09%. Inwestorzy nie byli również zainteresowani najmniejszymi polskimi spółkami, sWIG80 przez całą sesję utrzymywał się poniżej kreski, finalnie zakończył handel słabszy o 0,38%. Rodzynkiem okazała się druga linia krajowych spółek, indeks mWIG40 umocnił się w końcówce, zamykając się na niewielkim plusie 0,04%.
Mało optymistyczne doniesienia z regionu Zatoki Perskiej przełożyły się na wyprzedaż aktywów ryzykownych przez amerykańskich inwestorów. Piątek był kontynuacją wyprzedaży w sektorze technologicznym, Nasdaq Composite osłabił się o 0,93%. Indeks szerokiego rynku S&P500, pomimo optymistycznego otwarcia, finalnie zamknął się pod kreską słabszy o 0,61%. Piątek okazał się kolejnym dniem wyprzedaży dla amerykańskich small capów składających się na Russell2000 (-0,36%). Od spadków nie uchronił się również przemysłowy Dow Jones, który zamknął dzień na minusie (-0,26%).
Goldman Sachs zaktualizował założenia w swoich fundamentalnych modelach wyceny ropy, zwiększając skalę zakłóceń w scenariuszu bazowym. Bank zakłada obecnie spadek przepływów przez Cieśninę Ormuz do ok. 10% normy przez 21 dni (wcześniej 10 dni), po czym nastąpi ok. 30 dni stopniowej odbudowy podaży. Według szacunków eksport ropy z krajów Zatoki Perskiej spadł o ok. 16,2 mln baryłek dziennie względem poziomu sprzed konfliktu. W efekcie Goldman podniósł prognozy cen na IV kwartał 2026 r. do 71 USD/bbl dla Brent (z 66) oraz 67 USD/bbl dla WTI (z 62).
Podczas weekendu Donald Trump wezwał ok. siedem państw do wysłania swoich okrętów wojennych w region Zatoki Perskiej i utworzenia koalicji mającej na celu eskortowanie tankowców przez Cieśninę Ormuz. Biały Dom argumentuje, że największymi beneficjentami otwartego szlaku są państwa azjatyckie, ponad 80% irańskiej ropy i innych surowców energetycznych eksportowane jest do Chin. Jak dotąd żadne z potencjalnych państw nie zadeklarowało udziału w koalicji. Ceny ropy pozostają wysokie (WTI: ok. 97 USD za baryłkę).
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi mieszany obraz. Najsilniej umocnił się indeks giełdy w Hongkongu (Hang Seng: +1,48%), wyraźnie zyskuje także południowokoreański KOSPI (+1,31%). Indeks kontynentalnych Chin Shanghai Composite znajduje się pod kreską (-0,36%). Brak zdecydowania obserwujemy w Indiach, na półtorej godziny przed otwarciem notowań w Europie Sensex pozostaje w okolicach zera, a Nifty umacnia się o symboliczne 0,03%. Pesymizm uwidocznił się na japońskich indeksach, na moment pisania komentarza Nikkei225 traci 0,18%, a TOPIX 0,43%.
Wysoki poziom nerwowości na rynkach obrazuje utrzymujący się poziom indeksu zmienności VIX, który wynosi 27,19. Kontrakty futures na europejskie i amerykańskie indeksy w przeważającej większości świecą się na zielono, wskazując na potencjalnie dobre otwarcie rynku kasowego.
Michał Poleszczuk
Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.