Powrót do strony głównej

Środowy handel na zachodnioeuropejskich parkietach przebiegał w wyśmienitych nastrojach, co przełożyło się na umacnianie indeksów. Największym wygranym okazał się hiszpański IBEX, który, przebiegając pod znakiem utrzymującego się trendu wzrostowego, finalnie umocnił się o 1,49%. Siła kupujących uwidoczniła się w Londynie – FTSE 100 kończy dzień na plusie, silniejszy o 1,18%. Na nowe szczyty wdrapał się włoski FTSE MiB, który po zwyżce w końcówce notowań ostatecznie zyskał 1,11%. Przewaga popytu widoczna była również na niemieckim DAX-ie oraz francuskim CAC 40, które umocniły się odpowiednio o 0,76% i 0,47%. W końcowej fazie notowań pesymizm pojawił się w Szwajcarii, przez co SMI zamknął się pod kreską, tracąc 0,14%.

Krajowi inwestorzy uwierzyli w siłę polskich blue chipów, które wdrapały się na poziomy niewidziane od 2008 roku. WIG20, po sesji z utrzymującym się trendem wzrostowym, umocnił się o 1,74%. Komponentami nadającymi kierunek były m.in. KGHM (+6,24%), CD Projekt (+3,75%) oraz Budimex (+2,71%). Silnie zachowywał się również sektor bankowy – indeks WIG-Banki podczas środowego handlu umocnił się o 1,60%. Indeks szerokiego rynku WIG, po sesji o podobnym przebiegu, zyskał 1,47%. Dobre stopy zwrotu obserwowaliśmy także na drugiej i trzeciej linii krajowych spółek. mWIG40, ciągnięty w górę przez Wirtualną Polskę (+6,91%), Cyber_Folks (+3,08%) oraz GPW (+2,94%), umocnił się o 0,83%, a indeks najmniejszych spółek sWIG80 o 0,50%.

Wydarzeniem, na które z niecierpliwieniem wyczekiwała Wall Street, był raport wynikowy Nvidii, opublikowany po zamknięciu notowań. Zgodnie z oczekiwaniami raport giganta okazał się dobry – pierwszą reakcją było około 3% umocnienie kursu. Kluczowym elementem, na który rynek zareagował w pierwszej kolejności, była podwyższona prognoza przychodów na kolejny kwartał, wyraźnie przekraczająca oczekiwania (ponad 78 mld USD wobec oczekiwanych 73 mld USD). Spółka poinformowała o skorygowanym zysku w wysokości 1,62 USD na akcję przy przychodach rosnących o 73% rok do roku, do poziomu 68,13 mld USD. Przychody z segmentu centrów danych znacząco przekroczyły oczekiwania, osiągając 62,13 mld USD wobec prognozowanych 60,36 mld USD. Przychody z sektora motoryzacyjnego wyniosły 604 mln USD, natomiast segment profesjonalnej wizualizacji wzrósł o 74% rok do roku, do 1,3 mld USD. Odczyty te finalnie nie przełożyły się na silniejsze umocnienie kursu w handlu posesyjnym, jednak naszym zdaniem nie powinny być interpretowane negatywnie. Indeks szerokiego rynku S&P 500 umocnił się o 0,81%, a technologiczny Nasdaq o 1,41%. Optymizm widoczny był również na pozostałych amerykańskich indeksach – Dow Jones zyskał 0,63%, a Russell 2000 0,41%.

Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi mieszany obraz. Na godzinę przed otwarciem handlu w Europie najmocniej umacnia się południowokoreański KOSPI, który rośnie o 3,67%. Apetyt na ryzyko widoczny jest w Japonii – TOPIX zyskuje 0,97%, a Nikkei 0,30%. Presja podaży widoczna jest natomiast w Chinach – Shanghai Composite osłabia się o 0,08%, a Hang Seng o 0,82%. Spadki obserwujemy również w Indiach, gdzie Nifty przecenia się o 0,21%, a Sensex o 0,12%. Rynek terminowy na europejskie i amerykańskie indeksy mieni się czerwienią, co może wskazywać na słabsze otwarcie rynku kasowego.

 

Michał Poleszczuk

Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.