Po poprzednim tygodniu zdominowanym przez byki na GPW zapanował spokój. We wtorek WIG20 stracił 0,34%, z kolei mWIG40 zyskał 0,19%. Kosmetyczny spadek zaliczył również sWIG80, który zakończył notowania ze spadkiem o 0,11%. Wśród polskich blue chipów zdecydowanie najbardziej wyróżnił się CD Projekt, którego akcje podrożały aż o 5,19%. Za wzrostem polskiego producenta gier miały stać niepotwierdzone plany wprowadzenia dodatku do trzeciej części „Wiedźmina”. Drugą najsilniejszą spółką w indeksie WIG20 był KGHM, którego kurs akcji, zyskując 1,88%, oddalił się z impetem od poziomu 300 zł i wyznaczył nowy rekord notowań.
Mieszany charakter miała również sesja w Europie – niemiecki DAX zyskał symboliczne 0,06%, z kolei francuski CAC40 stracił 0,14%. Inwestorzy z niecierpliwością czekali na dane o amerykańskiej inflacji CPI za grudzień. Ostatecznie główny odczyt okazał się zgodny z oczekiwaniami – inflacja CPI w poprzednim miesiącu pozostała na poziomie 2,7% r/r. Natomiast inflacja bazowa utrzymała się na poziomie 2,6% r/r, choć rynek zakładał, że jej dynamika roczna zrówna się z inflacją CPI. Warto zwrócić uwagę, że raport o inflacji grudniowej jest pierwszym pełnym raportem po zakłóceniach wynikających z government shutdown (w przypadku raportu listopadowego brakowało niektórych składowych).
Dobry raport inflacyjny nie zdołał jednak zachęcić byków na Wall Street do testowania nowych rekordów – we wtorek S&P 500 stracił 0,19%, Nasdaq 0,18%, z kolei Dow Jones Industrial Average 0,80%. Obciążeniem dla Wall Street, podobnie jak w poniedziałek, były spółki finansowe i banki, które znajdują się pod presją po tym, jak Donald Trump wezwał je do obniżenia oprocentowania na kartach kredytowych.
Dziś w centrum uwagi na naszym krajowym podwórku znajdzie się decyzja RPP w sprawie stóp procentowych – konsensus rynkowy zakłada przerwę w obniżkach, jednak nie wykluczamy, że członkowie Rady, zachęceni odczytem inflacyjnym za grudzień (CPI 2,4% r/r), podejmą inną decyzję. Ostatnie wypowiedzi członków Rady sugerowały pauzę, jednak najnowszy komentarz I. Dąbrowskiego wskazał, że szanse są wyrównane. Rentowności polskich obligacji 10-letnich przyspieszyły w ostatnim czasie spadek i zbliżyły się do poziomu 5,10%.
W momencie pisania komentarza entuzjazm nie opuszcza inwestorów w Azji – Hang Seng oraz KOSPI zyskują ok. 0,4%, z kolei japoński Nikkei rośnie prawie o 1,5%. Rynek w Tokio wciąż znajduje się pod wpływem rosnących szans na przedterminowe wybory, które najpewniej znacząco umocnią pozycję obecnie urzędującej premier, Sanae Takaichi. Kontrakty futures na indeksy europejskie sugerują, że czeka nas bardzo podobna sesja do wtorkowej – bez wyraźnego kierunku zarówno w stronę pozytywną, jak i negatywną.
Patryk Pyka
Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.
Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.
Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.