Powrót do strony głównej

Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się w Polsce i Europie na plusach, ale wbrew naszym oczekiwaniom o senności na starcie handlu nie mogło być mowy – przewagę od razu przejęła podaż i w ciągu zaledwie kilkunastu minut WIG20 po raz pierwszy zabarwił się na czerwono. W absencji istotnych danych najważnjszym punktem sesji stała się niezwykle jastrzębia wypowiedź członka Rady EBC, R. Holzmann’a, który w Davos stwierdził, że zagrożenia związane z uporczywością inflacji powstrzymają EBC przed obniżaniem w tym roku nawet pomimo tego, że nie można wykluczyć recesji w Europie. Jako jeden z pierwszych decydentów w najważniejszych bankach centralnych wprost powiedział również, że konflikt na Bliskim Wschodzie wydaje się mieć potencjał do zaognienia i zmiany globalnych perspektyw inflacyjnych w 2024 r. Rynki zareagowały nerwowo pomimo tego, że Holzmann (szef Austriackiego Banku Narodowego) jest obok J. Nagel’a najbardziej radykalnym jastrzębiem w Radzie i nie reprezentuje poglądów większości. Osobiście całkowicie nie wierzymy w postawioną tezę, ale z pewnością każe się ona zastanowić nad prawdopodobieństwem obniżki już w marcu. Finalny bilans dnia na głównych europejskich indeksach to przecena od -0,18% (IBEX) do -0,72% (CAC40).

Warszawa wciąż zawodzi. WIG20 spadł w poniedziałek o 1,45%, mWIG40 o 1,12%, a sWIG80 o 0,75%. Kłopotem dla GPW pozostaje silny dolar, ale powoli faktycznie można zacząć się zastanawiać, czy coraz bardziej niestabilna sytuacja polityczna w kraju nie szkodzi Książęcej. W poniedziałek silnie traciły Allegro (-4,01%) i LPP (-3,49%), czyli być może ulubione obecnie przez inwestorów instytucjonalnych duże spółki. W drugim szeregu największe ujemne kontrybucje wnosiły ING (-5,27%), CCC (-5,27%) i Benefit (-1,82%).

Giełda amerykańska była w poniedziałek zamknięta z uwagi na obchody Dnia Martina Luthera Kinga, a cała uwaga inwestorów skupiła się na republikańskich prawyborach w Iowa. Donald Trump został ogłoszony przez stacje telewizyjne zwycięzcą jeszcze zanim głosowanie na dobre się rozpoczęło i finalnie zmiażdżył rywali, uzyskując 51,3% głosów. Drugi DeSantis zdobył ich 21,3%, a po głosowaniu z wyścigu wycofał się czwarty (7,7% głosów) Vivek Ramaswamy, popierając byłego prezydenta.

W godzinach porannych bardzo słabo zachowuje się Azja. O 2% niżej znajduje się Hang Seng, ciągnięty w dół przez notowania banków, znajdujących się pod presją z uwagi na plany ratowania deweloperów przez sektor (listę 41 spółek, które mogą zgłaszać się po pomoc opublikował Ping An Bank). Pomimo nieustannego osłabienia jena względem dolara swoją niezwykłą passę sześciu zwyżkowych sesji z rzędu w niełatwym otoczeniu zewnętrznym przerwało Nikkei – w naszej ocenie znaleźliśmy się w wymarzonym punkcie do realizacji zysków na akcjach japońskich. Notowania kontraktów futures na europejskie i amerykańskie indeksy są wyraźnie ujemne, sugerując słabe otwarcie w Polsce i na kontynencie. Rynek wydaje obawiać się m.in. tego, co w godzinach wieczornych powie C. Waller z FOMC. Poranne odbicie rentowności długu w USA sugeruje, że agresywne zakłady na obniżkę stóp w marcu mogą zacząć być redukowane. Niepewnie wygląda też sytuacja geopolityczna – Iran wystrzelił wczoraj rakiety na cele w Iraku i Syrii, które określił jako „centrale szpiegowskie” Izraela.

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.