Powrót do strony głównej

Rozpoczęta od wyraźnych wzrostów wtorkowa sesja nie przyniosła niestety żadnego przełomu na głównych klasach aktywów. Bardzo pozytywny sentyment utrzymywał się przez pierwszą godzinę handlu, później przewagę stopniowo zaczęła zdobywać podaż. Około godziny 11 czasu polskiego udało się wygenerować jeszcze jedno odbicie, które trwało przez mniej więcej trzy godziny, ale finał dnia przebiegł po myśli niedźwiedzi. Główne indeksy spadły od 0,13% (Stoxx 600) do 1,16% (FTSE MiB). Sentyment psuły m.in. doniesienia o trzech wyciekach z rurociągów Nord Stream 1 oraz Nord Stream 2, wynikających zapewne z aktów sabotażu. W reakcji na informacje ceny gazu w Rotterdamie rosły przejściowo nawet o 12%, by finalnie zamknąć się zwyżką o niecałych 6%.

Znacznie lepiej niż reszta kontynentu zachowywała się GPW, dochodząca do siebie po doniesieniach o nowym podatku. WIG20 wzrósł o 1,80%, mWIG40 o 0,84%, a sWIG80 o 0,50%. Największe pozytywne kontrybucje wnosiły Orlen (+3,64%), PZU (+2,73%) oraz Lpp (+4,55%).

S&P500 spadło o 0,21%, a NASDAQ wzrósł o 0,25%. Dzień kończył się w okolicach dziennych minimów i wydłuża na S&P500 serię spadkową do sześciu dni z rzędu. O ile krótki koniec krzywej długu pozostawał stabilny, rentowności 10-latek po raz pierwszy naruszyły poziom 4%. Konsekwencje są nieubłagane, przede wszystkim na rynku walutowym. Kurs EURUSD rosnący w pierwszej części dnia do okolic 0,9660 wraz z umacniającym się funtem wykonał zwrot i wyznaczył nowe minima. W godzinach porannych kwotowania mają miejsce 100 pipsów niżej. Wyznacza to historyczny moment także dla PLN – dolar pierwszy raz w historii kosztuje powyżej 5 zł. Siła amerykańskiej waluty pozostaje poważnym problemem, który będzie musiał być adresowany przez inne banki centralne. Retoryka FOMC pozostaje niezmienna, co potwierdzały wczorajsze wypowiedzi członków Komitetu, m.in. J. Bullarda i M. Daly. Wczorajsze dane, m.in. lepsza od oczekiwań sprzedaż nowych domów czy wskaźnik CB Consumer Confidence, potwierdzają solidną końcówkę 3Q2022 w USA.

Rynki azjatyckie silnie dziś spadają, notowania kontraktów futures sugerują przeszło półprocentową przecenę na rynkach europejskich na starcie sesji. Ponownie wypowiadać się będą C. Lagarde, J. Powell i J. Bullard, poza tym kalendarz makroekonomiczny jest raczej pusty. Rosja grozi Europie odcięciem ostatniego gazociągu, czego trudno nie wiązać z zakończeniem „referendów” na okupowanych terytoriach Ukrainy. Groźba dalszej eskalacji konfliktu będzie testem dla determinacji Zachodu, by dalej militarnie wspierać zaatakowane państwo.

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.