Powrót do strony głównej

Rynki europejskie mają za sobą wymarzoną sesję. Nie zwiastowało jej zachowanie kontraktów w godzinach nocnych. Niefortunna wypowiedź P. Navarro, zinterpretowana jako decyzja o zakończeniu porozumienia handlowego USA-Chiny wywołała chwilowe załamanie w Azji, ale dzięki szybkiemu dementi ze strony prezydenta Trumpa dzień mógł rozpocząć się na niewielkich plusach. Wzrosty przybrały na sile o serii bardzo dobrych danych PMI z kontynentu, bez wyjątku znajdujących się powyżej konsensusu. Wskaźnik dla przemysłu w strefie euro wzrósł z 39,4 pkt. do 46,9 pkt. (konsensus: 43,8 pkt.), a dla sektora usługowego z 30,5 pkt. (po rewizji) do 47,3 pkt. (konsensus: 40,5 pkt.). PMI dla Francji z obu segmentów gospodarki przekroczyły próg 50 pkt., podobnie jak wskaźnik dla przemysłu brytyjskiego. Rynki zareagowały entuzjastycznie, główne indeksy zyskały od 1,3% (IBEX) do 2,1% (DAX), kurs EURUSD rósł przejściowo nawet do 1,135 (z dołków na poziomie 1,125 w nocy). Dla schłodzenia nastrojów warto przypomnieć, że konstrukcja PMI ma to do siebie, że do potwierdzenia wychodzenia z recesji po tak niskich poziomach będzie potrzebne jego utrzymanie się powyżej granicy 50 punktów przez kilka miesięcy – po spadku do rekordowo niskich poziomów odbicie musiało być silne, a czerwcowe odczyty mogą być zniekształcone przez stopniowe luzowanie ograniczeń przez rządy. Kolejnym istotnym pytaniem jest to, które zadawano sobie przy publikacji ostatnich amerykańskich danych o sprzedaży detalicznej, czyli wątpliwość, w jakim stopniu gwałtowna poprawa w sektorze usługowym i handlu była związana z odroczonym w okresie izolacji popytem, który rozładuje się w ciągu 1-2 miesięcy.

Rynek amerykański zachowywał się wczoraj wyraźnie spokojniej, S&P500 zyskało 0,4%, a NASDAQ 0,7%. Wprawdzie spółki technologiczne odnotowały nowe szczyty, ale też zamykały się wyraźnie powyżej dziennych maksimów. Głównym obciążeniem dla USA pozostaje koronawirus, w stanie Waszyngton zadecydowano właśnie o przywróceniu obowiązku noszenia maseczek w miejscach publicznych po wyraźnym wzrostu odsetka wyników pozytywnych w przeprowadzanych testach. W Arizonie, Kalifornii, Missisipi i Nevadzie odnotowano rekordowe ilości nowych przypadków, w 10 stanach wzrost tydzień do tygodnia przekroczył 50%. New York Times dotarł do dokumentów sugerujących, że UE szykuje dla prezydenta Trumpa „podziękowanie” za marcowy zakaz podróży z Europy, przygotowując się do wpisania USA wraz z Rosją i Brazylią na listę krajów, z których nie będzie można przekroczyć unijnych granic nawet po tym jak otworzą one własne. Retoryka kompletnego oderwania Wall Street od pogarszających się w ostatnich dniach perspektyw dla gospodarki przybiera na sile, rosnąca ilość analityków zwraca uwagę na drożejące złoto jako sygnał zabezpieczania pozycji na rynku akcji.

Rynki azjatyckie lekko dziś spadają, podobnie jak notowania kontraktów na amerykańskie, a w szczególności europejskie indeksy. Kalendarz makroekonomiczny na dzisiaj jest właściwie pusty, choć niemieckie Ifo zapewne potwierdzi wczorajsze wskazania PMI.

 

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego
Dom Inwestycyjny Xelion sp. z o.o.

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności.