W czwartek giełdy amerykańskie miały do wyboru: skorzystać z niezłych danych makro i całkiem pozytywnych raportów kwartalnych spółek, czy obawiać się europejskich zawirowań. W pierwszej części sesji wzięły górę obawy, bo najpierw Die Welt poinformował, że możliwe jest przełożenie szczytu UE, a potem Reuters postraszył,...
W USA środowa sesja była testem na odporność rynku na złe informacje. Jak pamiętamy we wtorek to artykuł w „The Guardian" (o zgodzie na zlewarowanie EFSF do 2 bln euro) znacznie zwiększył skalę wzrostów indeksów. Ten artykuł zawzięcie dementowały po wtorkowej sesji i w środę inne agencje. Pojawiały się jednak rożne pog...
Już w poniedziałek widać było, że w USA byle impuls może doprowadzić do realizacji zysków. Okazało się, że było tych impulsów całkiem dużo. Przede wszystkim dostarczyli ich politycy niemieccy rozwiewający nadzieje na szybkie zakończenie kryzysu....
W USA oglądaliśmy we wtorek całkiem interesującą sesję. Na pozór sytuacja jest jasna (jeśli czyta się amerykańskich analityków) – bardzo dobre wyniki Bank of America i wzrost indeksu rynku nieruchomości poprawiły nastroje i dlatego indeksy rosły. Uważam, że nie jest to cała prawda, chociaż te czynniki z pewnością bykom...
Piątek na rynkach amerykańskich od początku zapowiadał się na „byczy" dzień. Po czwartkowej sesji wyniki opublikował Google. Były lepsze od oczekiwań i cena akcji szybko rosła. Minusem było to, że agencja ratingowa Standard&Poor's obniżyła po sesji w USA rating Hiszpanii. To był jednak minusik, a nie minus. Wcześniej r...